Spokojnie! Szczególnie po poronieniu/łyżeczkowanie musisz się uzbroić w cierpliwość, choć wiem, że nie jest to proste. U mnie samo krwawienie trwało 5 dni, później miałam cykl trwający 47 dni, w kolejnym zaszłam w ciąże. I prawdopodobnie byłby on tez bardzo długi, bo cała ciąża przesunęła się o...