Witam z rana :-)
Robię mały update, co u mnie.
Wczoraj byłam u gina, wszystko pięknie, jest pęcherzyk i w piątek mam inseminację.
Trochę się tego obawiam, bo mąż miał w zeszłym miesiącu anginę i 40 stopni gorączki, no ale spróbujemy, może akurat kilka dzielniejszych przetrwało. :-)
O, widzę...