Dziękuję za odpowiedź. Teraz jedyne co mi pomaga, to skupienie się na tym aby jak najszybciej dojść do siebie i zajść w kolejną ciążę. Nie wiem czy to dobre, ale tylko to pozwala mi się trzymać. Chociaż czuję się trochę winna, bo wiem że nic i nikt nie zastąpi mi mojego synka. Po prostu czuję...