Zatem teraz ja.
Świeżo upieczony tata córeczki, a syn ma już 3,5 roku.
Syn rodził się w Miejskim. Tam poza jednym incydentem podczas porodu (zbyt wczesne przebicie pęcherza płodowego - poród trwał jeszcze 19h dłużej), to nie mogę NIC złego powiedzieć. Żona była traktowana jak córka, a... NIKOMU...