Witam
Chcemy podjac sie tematu adopcji dziecka, z tym ze, w swojej historii posiadam chorobe nowotworowa, jestem po chemii, lekarze daja mi 90% szans na normalne, dlugie zycie.
Zastanawiamy sie, czy taka hostoria chorobowa nie pokrzyzuje nam planow z żoną.
Pozdrawiam