No właśnie też mnie to dziwi, bo zawsze jest w takich salach tak, jak mówisz, a tym razem nie było innej dziewczyny ani gdy go zostawiałem, ani też gdy odbierałem. Dziwi mnie też dlaczego w ogóle wyszła przed końcem czasu pracy, szczególnie, że było już tylko kilkanaście minut do końca.