Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
O rany, a mnie gin i internista zachęcali do szczepienia teraz (zwłaszcza że przedszkolak na pokładzie) i dwa dni temu -> 10+5 przyjęłam szczepionkę.
Ech, środowisko medyczne powinno mówić jednym głosem, no ale jest jak jest :/
No ja dzisiaj po lekturze forum przesunęłam wizytę o tydzień, bo dopiero się zorientowałam że byłam umówiona na 11+1 (matematyka ciężka sprawa). Dzięki :D
Popieram, tez miałam awaryjne CC po kilkunastu godzinach sn.
W moim przypadku cesarka była wybawieniem i dosyć szybko doszłam po niej do siebie, więc bywa różnie.
Z pierwszym dzieckiem mi się nie udało - nie umialysmy się przystawić, trafiłam na średnią DL (albo nie potrafiłyśmy się porozumieć), borykałam się z depresją poporodową i zrezygnowałam.
Teraz jestem zmotywowana na proby, ogarnę jakąś inną DL.
Tak, w pierwszej ciąży wspaniale wchodziły mi cheesy i Cola. Nie żałuję niczego :P
Mąż kupił kiełkownicę, żeby hodować zdrowe kiełki do jedzenia BO DOBRE DLA DZIDZIUSIA, to wylądowala w piwnicy,bo dostawałam silnych mdłości od tego zapachu.
W tej ciąży nie mam jakichś specjalnych...
Szczerze to chyba jadę na farcie póki co...kłuję się dopiero od nieco ponad 2 tyg. Pamiętam, że w poprzedniej ciąży też miałam sporo siniaków i brakowało mi miejsca na wkłucia.
To zależy, czasem wbijam na siłę, czasem wyjmuję i wbijam jeszcze raz...nie wiem co lepsze, ale wczoraj trafiłam na jakieś naczynko i zrobił się mały siniak. Łączę się w bólu, upierdliwe to jest.
Trzymam kciuki za wtorkową wizytę!!
ja też się zgłaszam jako chętna na nipt, konkretniej sanco. Chociaż moja lekarka mówi, że bez sensu i lepiej pappa+amnio (nawet przy dobrym wyniku pappa).
Jak dla mnie to najlepiej zrobić wszystko, ale ja lękowa jestem ;)
XD no tak bo to urlop...pamiętam jak wróciłam do pracy na etat w 8 miesiącu życia córki (dzieliliśmy z mężem rodzicielski) i ten czil i odpoczynek w robocie. No ale mój egzemplarz nie był fanem spania, pewnie są łatwiejsze w obsłudze bobasy.
Nie, do USG prenatalnych + pappa nikomu nie mówimy. Chcę się upewnić, że powinno być ok (moją umowną granicą jest koniec pierwszego trymestru i w porządku wyniki badan prenatalnych) zanim powiem dziecku (i rodzinie/znajomym). Póki co sama jeszcze nie oswoiłam się z myślą że jestem w ciąży, jest...