Co do podziału, maja wszystko ustalone przez sąd. W roku szkolnym pół na pół miesiąca a w wakacje tylko dwa tygodnie, bo mój narzeczony może mieć tylko tyle urlopu. I w czasie właśnie jego urlopu spędzaliśmy czas wszyscy razem, aktywnie, miło ale tak jakby wokół swojego podwórka. Po czym...