Ja w pierwszej ciąży leciałam na wczasy jakoś w 6 tygodniu na kanary. Były wykupione zanim dowiedziałam się o ciąży. Lekarz na wizycie przed wyjazdem powiedział, że wszystko ok i można lecieć. Ale u mnie kilka dni po powrocie z wczasów były plamienia i okazało się, że jest krwiak. Sporo stresów mnie to kosztowało. Nie wiem, czy latanie się do tego przyczyniło czy nie, ale w drugiej ciąży stwierdziłam, że nigdzie nie lecę, żeby się nie stresować.
Ale u mnie w pracy sporo dziewczyn latało w różnych okresach ciąży i było ok.