Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Chyba najwięcej jest przed punkcja przy stymulacji tak?
Bieganie jest super, ja biegałam przez cały zeszły rok w miarę regularnie, i we wrześniu udało mi się przebiec półmaratonniestety teraz pokonała mnie kontuzja i od miesiąca już nie biegałam...
![]()
Oj taktrójka transferowa bedzie takze mam nadzieje ze trójką na mamusie się przeniesiemy
![]()
Wow, to z Ciebie prawdziwa biegaczka! Maraton to u mnie jeszcze w sferze marzeń, może kiedyś się udaTak
ooo, superja mam polmaratony i jeden maraton na koncie
Oby![]()
O a jakie masz tempo? Ja biegałam w grudniu, teraz czekam aż śnieg stopnieje bo u nas w mieście lipa z odśnieżaniem i nie chce się wywalić.Tak, codziennie planujęale wiecie moim tempem to raczej pełzanie a nie bieganie ale bieganie tak poważnie brzmi
![]()
O a jakie masz tempo? Ja biegałam w grudniu, teraz czekam aż śnieg stopnieje bo u nas w mieście lipa z odśnieżaniem i nie chce się wywalić.
Wow, to z Ciebie prawdziwa biegaczka! Maraton to u mnie jeszcze w sferze marzeń, może kiedyś się uda![]()
Ilość wizyt to bardzo indywidualna sprawa. Też jestem w sytuacji że wizyta=dzień urlopu. Ale do ogarnięcia. Przed procedurami też się wahałam jak ja to pogodze ale strach ma duże oczy. Jeśli będziesz chciała to na punkcję dostaniesz zwolnienie. Na transfer chyba zależy od lekarza. Ja co prawda nigdy nie korzystałam bo w moim grajdole L4 z kliniki niepłodności byłoby sensacją ale jest taka opcja. Jak powiesz lekarzowi jaka jest Twoja sytuacja to na pewno weźmie to pod uwagę, osoby zza granicy robią ivf w Polsce i dają radę więc sprawy organizacyjne nie powinny być przeszkodąA czy ktoś z was przechodził przez in vitro?może mi mniej więcej opisać jak to wygląda i ile czasu to wszystko trwa? Chciałabym spróbować żeby potem nie żałować że nie zrobiłam wszystkiego....ale boje się że nie znajdę na to wszystko czasu
O to ja zaczynałam od prawie 8, teraz już bywało poniżej 7. Ale nauczyłam się pracować nad tętnem bo i biegałam jakoś koło 6 ale szybko się męczyłam i 2km to była katorga.Obecnie 9 minut z hakiem/km
Chciałabym zejść do 7 z hakiem/km jak dawniej![]()
Jak nie jak takOj taktrójka transferowa bedzie takze mam nadzieje ze trójką na mamusie się przeniesiemy
![]()
No właśnie o to chodzi że u nas w pracy ani w rodzinie nikt nie wie że się staramy tyle czasu o dziecko i że będziemy podchodzić do in vitro tym bardziej,więc wolałabym żeby tak zostało i nie brać także zwolnienia tym bardziej z kliniki,dlatego tak się stresuje bardzo z tym czasem,u mnie z urlopem tez nie jest tak łatwo. Trudno zobaczymy zapisze się do lekarza porozmawiam i wtedy zobaczymy co z tego wyjdzieIlość wizyt to bardzo indywidualna sprawa. Też jestem w sytuacji że wizyta=dzień urlopu. Ale do ogarnięcia. Przed procedurami też się wahałam jak ja to pogodze ale strach ma duże oczy. Jeśli będziesz chciała to na punkcję dostaniesz zwolnienie. Na transfer chyba zależy od lekarza. Ja co prawda nigdy nie korzystałam bo w moim grajdole L4 z kliniki niepłodności byłoby sensacją ale jest taka opcja. Jak powiesz lekarzowi jaka jest Twoja sytuacja to na pewno weźmie to pod uwagę, osoby zza granicy robią ivf w Polsce i dają radę więc sprawy organizacyjne nie powinny być przeszkodą![]()