Jak tu cicho na tym wątku [emoji848] [emoji85]
10 miesięcy minęło, więc łatwiej mi się pośmiać z mojego przypadku :)
Pod koniec ciąży byłam w szpitalu - nadciśnienie trudne do zbicia i cukrzyca ciążowa. I oczywiście „ohesujakjachcejuzurodzic” się włączyło pod koniec, więc każdy dzień czekania...