Trochę się martwię, że nie mam żadnych objawów ciążowych prócz częstego siusiania. Jak tak czytam, że powinnam mieć mdłości, humory, zachcianki, ból piersi to zaczynam się stresować, bo nie mam nic. I jeszcze słowa pani dr, żeby się na razie nikomu nie chwalić (a mnie aż nosi, żeby wykrzyczeć...