Dla dziecka,ale i dla samej matki😀
Bo jak mieliśmy lockdown,a Maksik przymusowo ponad 2 miechy w domu,a ja w ciąży,to czułam, że jednak to ponad moje siły.. prawie wtedy półtora roczniak, full energetyczny i ja przez to całe dnie na pełnych obrotach,bez minuty dla siebie (bo drzemki spalam z...