Teresa, bardzo się cieszę że mogłam pomóc :-)
Jeśli chodzi o znieczulenie to miałam częściowe - zastrzyk w kręgosłup. Mogłam ruszać rękami i głową, pełna świadomość, żarty na sali operacyjnej i takie tam :-). Jak przewozili mnie na salę pooperacyjną to zrobiło mi się niedobrze, ale to podobno...