a to ja teraz sie pochwale moim brzuszkiem. nie jest to typowa pileczka bo po mojej budowie ciala to nie mozna bylo siepileczki spodziewac.no ale balonik rosnie i rosnie :) zdj z 31 i 33 tygodnia. ah no i te nieszczesne rozstepy ktore na szczescie nie przeszkadzaja mojemu mezowi :)