Temperaturę mierze od końca zeszłego cyklu, przed owulacja temp 36,2, po owulacji było 36,7 wczoraj skończyło do 36,8 a dzisiaj już 36,5... Okresu nie ma, podbrzusze i cycki mnie bolą, a test dzisiaj znów negatywny... Myślę że coś było i już tego nie ma... A mówią, żeby nie robić testów...