Lea, ja mam wyznaczony termin dokładnie na 39 tydzień i 1 dzień:-) lekarz mówił, że tydzień przed wyznaczonym terminem to takie minimum. W moim przypadku lepiej, żebym nie doczekała do naturalnego porodu, bo wtedy będziemy musieli działać bardzo szybko.
Ja też się boję, ale nawet chyba nie bólu...