Cześć dziewczyny.
Jestem żyje, ogólnie w porządku. Czytam was ale jakoś mam wrażenie ze nie mam co napisać bo dzień jak codzień wygląda tak samo.
Młody gada jak stary, bezproblemowo zaaklimatyzowal się w nowym przedszkolu, rozpieszczony ze szok (ale to akurat moja "zasluga"). Zakochal sie w...