po wielkiej awanturze maz mnie dzisiaj zawiozl do rodzicow... ja torba, dziecko, zaplakana, tata zdziwiony bo myslal ze wszystko ok u nas... powiedzialam im wszystko, mama myslalam ze zaraz pojedzie do tesciowej i zrobi z nia porzadek, a tata jak to moj tata zaczal wszystko lagodzic, mowil ze my...