Ja mieszkam za granicą . Zaraz po porodzie przyjechała moja mama...Ja i mąż bylismy wyspani , wyręczeni , mama zajeła sie małym bezinteresownie:) Gdy przyszedł dzień odwiedzin mojej ,,ukochanej,, teściowej zaczeło sie piekło...
Mądrości na kazdy temat , ja wszystko robie źle , sama przez 2 tyg...