Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A powiem Ci, że ja tez mogę na palcach jednej ręki policzyć noce przespane ciurkiem minimum 7h od 3 lat.
I teraz po urodzeniu córeczki nie odczuwam zmęczenia brakiem snu. Chyba organizm się juz dostosował [emoji6]
Jeśli chodzi o wagę to ja po porodzie mam tylko 3,5kg mniej [emoji23][emoji23][emoji23]. Nie wiem jak to możliwe. Z synem miałam -6.
Podejrzewam, ze niepotrzebnie ważę się przy nawale, bo moja pierś jest wielkości i ciężkości jednego arbuza [emoji23]
An93... moja w 39tc przy porodzie miała 2740g.
Hipotrofię została wykluczona. Sprawdzili historie ciąży, moje choroby, wagę synka, ile traci po porodzie- tyle wiem. Na co jeszcze zwracali uwagę nie wiem. Najważniejsze ze w 3 dobie zaczęła przybierać.
Nie martw sie na zapas. Bedzie dobrze.
Caixa...nie denerwuj się bo dziecko tez się denerwuje. Myśl tylko o tym co Brdzie jak sie pojawi, jak będziesz ubierać w te cudne ciuszki, jak chodzić na spacery, jak tulić, jak cycować. Wizualizuj tylko pozytywne rzeczy. Tak żeby odczuwać tylko ekscytację taką jak przed randką [emoji6]
My jednak musimy zostać do jutra ze względu na wagę Zosi. Wykluczyli hipotrofię, ale chcą jeszcze poobserwować. Dzis wazy 2560g. Najważniejsze, ze jest chętna do jedzenia.
U nas wszystko pięknie. Ale pierwsza doba na ogół taka jest. Dzidziuś odsypia poród. Zabawa zaczyna się od 2 (dostrzega ze jadnak juz nie w brzuchu , 3 nawał mleczny). Tak więc wszystko przed nami.
Poprosiłam męża o kupno pieluszek 0, bo te 1 są mega wielkie na Zosię i trzeba przy tym pępuszku...
Te skurcze porodowe odczuwalne są jako jako stopniowe narastanie aż do punktu kulminacyjnego gdzie boli na maksa a potem stopniowo odpuszcza. Ja przy przepowiadających przy obu porodach na dobę przed juz tak miałam.
A najlepsze jest to ze czyściło mnie w nocy z 31 na 1. A cały 1.06 jadłam jak szalona, bo wiedziałam ze za chwilę będę musiała mieć mnóstwo energii.
I przy partych nic nie wyleciało [emoji38]
A więc tak jak pisałam wcześniej od 3 rano 1.06 miałam juz skurcze zwiastujące "oho...to nie są ćwiczenia". Niestety były tylko 1-2 na godzinę. Za rzadko żeby pojechać do szpitala, ale na tyle inne, żeby nie pozwolić mi zasnąć. Tak więc mieliśmy czekać na rozwój akcji. Około 15 dowiedziałam się...
Od 2:43 Zosia jest juz z nami. Poród SN bez nacięcia w Domu Narodzin. W szpitalu od 1 szej. Porod tak magiczny, ze można tylko o takim marzyć.
Więcej napiszę jak się ogarniemy.
39tc skończony
2740g,49cm
No w końcu się doczekałaś. Gratuluję!!!
Co ciekawe juz któraś mama w opisie swojego dziecka używa przymiotnika "miękki" [emoji16]. My jakbyśmy 9 mcy leżały w wannie tez byśmy były mięciutkie.
Ja za to u synka zapamiętałam zapach.
Ciekawe jak teraz bedzie.
No my ściągamy naszą przyjaciółkę, która mieszka u nas na osiedlu, wiec nocka gwarantuje nam, ze będzie szybciej.
Mój synek tez mamusiowy, dlatego jeśli cześć akcji bedzie w nocy to moja nieobecność częściowo prześpi.
Ja tez bym wolała w nocy. Raz, ze mniejsze korki i wiejącej miejsc parkingowych pod szpitalem [emoji38], dwa dzieci czesc prześpią i jak sie obudzą to juz bedą mieli newsa czy Zosia na świecie.
Mój mąż oczywiście przybrał pozę "nigdzie juz nie wychodzisz, siedzimy w domu i czekamy". A ja to z tych co na luzaka pod chodzi do wszystkiego. Zadzwoniłam do położnej. To ze spina mi się cały czas brzuch to nic. Mam sprawdzać tylko te bardziej bolące, bo tylko te mogą zwiastować poród. Mam nie...
Mi mój lekarz zaproponował , że ma dyżur na Solcu 5.06 i jeśli do tego czasu nie urodzę to mogę przyjechać i urodzę w kilka godzin. W sensie zrobi masaż i przy takim rozwarcie pójdzie szybko. Podziękowałam ładnie i powiedziałam, że my mamy w planach Dom Narodzin. A 4-5.06 sama obstawiam intuicyjnie.
Pojechałam z mężem do ikei, żeby kupić ciotce kuchnie, bo juz zaprojektowana i liczę na to, ze jeszcze w tym tygodniu ją zamontują. Po badaniu jednak siku mi się zachciało. Wiec przeć kupnem podskoczyłam do łazienki. Po wyjściu z łazienki podchodzi do mnie kobieta, ze albo mam brudną spódnicę...
No to melduję.
38t3d
Ja +12 kg
Zosia 2900g
Szyjka 1,5cm
Rozwarcie na 2 palce czyli 4cm.
Do 9.06 raczej nie wytrzymam. No i ponoć poród przy regularnych skurczach ma potrwać 1-2 h maks.
Ja się cieszę[emoji1]
Te wszystkie terminy to jak wróżenie z fusów. Jak bedzie chciało wyjsc to wyjdzie. U mnie juz posprzątane i schody i seks tez. Pedi, henna i fryzjer zaliczony. Nic tylko "S"ować się dalej zabijając czas oczekiwania.