Ja tez miałam nacięcie krocza i to takie konkretne, przez tydzień karmiłam na stojąco, nie byłam w stanie usiąść... pomagał mi tylko diclofenac w czopkach (gorąco polecam!). Ogólnie nie wspominam porodu i czasu po porodzie jakoś bajecznie ale nie wyobrażam sobie inaczej rodzic.