Bardzo współczuję :( cierpiałam na tę przypadłość dosyć długo, nic nie pomagalo, noce były koszmarne, w końcu przeszło samo i zdarza mi się już bardzo sporadycznie i z małym natężeniem, a w ciąży to chyba tylko dopiero raz. Mam nadzieję, że u Ciebie szybko się poprawi
A właśnie pisalam, że nie...