Cały czas was czytałam Dziewczyny i myślałam, że w sumie nie mam jakiś specjalnych objawów... lekkie mdłości i do tego lekkie bóle brzucha, bardziej takie "ciągnięcie". Właściwie do dziś nie miałam, kilka razy przywitałam się dziś z kibelkiem a reszta dnia nie zapowiada się również wesoło :sad: