Ja wam powiem, ze mi sie te boboseksy srednio podobają...wole zdecydowanie nasz spontan, niz wyliczenia, obliczenia i mysli, czy jal teraz nic nie bylo 4 dni, to czy cos przegapilam..widze, ze M ma podobnie, choc ja glosno nawet nie wspominam, że dziś trzeba,czy jutro trzeba...o testach tez nie...