• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  • Użytkownicy: mona1987
  • Treść: Tematy, Wpisy
  • Sortuj według data
  1. M

    Poronienie a kolejna ciąża

    Przepraszam że tak piszę ale że mam juz dzieci niestety nie powinien umiejszac mojej straty. Jak ktoś pisze że później w pozniejszych tygodniach i niby że to jest gorsze niestety tez straciłam kogos bliskiego.
  2. M

    Poronienie a kolejna ciąża

    Tak naprawdę to dużo za mało słyszałam o poronieniach zanim mnie to spotkało. Poronienie uświadomiło mi że cały czas jestem sama z tym a nie powinnam być. W szpitalu nikt oprócz rodziny mi nie pomógł. Jak ktoś mówi o wsparciu psychologa to nie było nawet propozycji od lekarza czy pielęgniarki...
  3. M

    Poronienie a kolejna ciąża

    Też się obwiniałam. Cały czas szukałam odpowiedzi dlaczego. Teraz brak mi wsparcia męża i wydaje mi się że ucieka przed rozmową ze mną o tym. Strasznie meczy mnie to że on narazie niechce próbować.
  4. M

    usypianie dzieci

    U mnie działa flacha mleka przed snem i nie ma problemu. Mama 3latka.
  5. M

    Alkohol a starania

    Ja ok 7 tyg.ciąży się nawaliłam w blogiej nieswiadomości że nie jestem w ciąży. Robiłam tydzień wczesniej 3 testy i oczywiście wyszły że nie jestem w ciąży. Pomyślałam że znowu mi się cykle rozregulowały(nieraz nawet 60 dni) a w pracy stres. Wszystkie objawy przypisalam stresowi. Naszczescie...
  6. M

    Kto jest tatą

    Można liczyć że 3 lekarze pierwszy dzień ostatniej miesiaczki uważają za początek ciąży.
  7. M

    Poronienie a kolejna ciąża

    Przy pierwszym powiedzieli ze to musiała być wada rozwojowa coś z genetyką poszło nie tak badania po łyżeczkowaniu wszystko dobrze. W sumie to tak naprawdę to nie wiadomo. Drugie poronienie to lekarz powiedział że to poronienie biochemiczne ze tak sie zdarza że 1 na 3 ciążę roni się. Powiedział...
  8. M

    Poronienie a kolejna ciąża

    Hej dziwczyny. Poronilam 2 razy. Pierwszy raz było to niecałe dwa lata temu w styczniu poszłam na pierwsze usg z radością, że zobaczę maleństwo. Niestety okazało się że serduszko nie bije. Szpital, tabletka, lyzeczkowanie i do domu. Wsparcie miałam w rodzinie. Dopiero po roku znowu się...
Wróć
Do góry