Cześć, ja rodziłam tydzień temu z mężem, u nas w szpitalu był to pierwszy poród rodzinny po wznowieniu. Mąż musiał mieć prywatne maseczki (5sztuk) dostał taki długaśny fartuch ochronny od szyi do kostek, i przylbice. Jak w sali był z nami personel to musiał być zamaskowany, ale jak nas...