Kochana, nie swiruj. Ja poszłam dość wcześnie. W sumie mogłam odczekać, ale nie żałuję. Przynajmniej wiem, że wszystko na tym etapie jest ok. Dostałam progesteron, który z pewnością wpłynie na lepszy rozwój zarodka. Kolejna wizyta za 3 tygodnie. Idź i niczym się nie martw.