Moj facet jest kochający ale też miał kryzys jak traciłam ciąże. Było mu psychicznie ciężko i przeżywał stratę, ale nie umiał o tym gadac. Co prawda mnie nie zostawił ale też był czas ze sie odsunął żeby poukładać swoje myśli. Może się boi że kolejne dziecko znów stracisz, nie wiem. Nie tłumaczę...