To ja mam to samo, też na L4 bo kompletnie nie funkcjonuję, włączyłam tylko tryb przetrwania , żeby jakoś każdy dzień przetrwać, choć większość siedzę albo leżę bo jak tylko wstanę to od razu mi nie dobrze, moje pytanie jest tylko jedno, kiedy te mdłości się skończą? 🙃