Ja tez się długo nie odzywałam. Walczę ze strata już 5 miesiąc i pomimo tego ze wydawało mi się, ze jest lepiej to jednak demony wracają.
U nas wciąż coś jest nie tak, albo nasienie za słabe, albo przegapiamy owu, albo endometrium marne. Dodatkowo wyszło mi w biopsji endometrium ze mam obecne...