mi ogólnie owulacja musiała się przesunąć o dwa tygodnie gdzieś. Nie monitorowałam cyklów itp, gdyż to był nasz dopiero drugi cykl starań. Ginekolog po becie sam ustalił taka wizytę, gdyż stwierdził, ze nie chce robić za szybko wizyty, na której stwierdzi, ze do zobaczenia za dwa tygodnie...