Też myślę, że przede wszystkim zależy na kogo się trafi, ja też rodziłam na NFZ w państwowym szpitalu, chciałam SN ale niestety,akcja porodowa się nie rozwijała wcale, pomimo, że położna bardzo chciała mi pomóc, żeby coś ruszyło 🙂, a nagle zaczął Młodemu puls spadać, lekarz podjął szybko decyzję...