Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A nie możesz jakoś tego przyspieszyć? Bo chodzi o to, że jeśli tfu tfu to ciąża biochemiczna to beta za tydzień i tak będzie negatywna, a Ty nie będziesz miała żadnego "dowodu" dla lekarza, który takie coś było.
Ja myślę, że odwlekanie bety jest bez sensu bo jeśli rzeczywiście miałabyś jakąkolwiek bete wskazująca na ciążę to będzie ona podkładką do dalszej diagnostyki. A tak jesli to biochem to za tydzień nie będzie po nim ślady i obawiam się, że żaden lekarz nie weźmie tego pod uwagę jeśli nie będzie...
Ja myślę, że nie warto samej sobie pisać takich złych scenariuszy. Może rzeczywiście testy były wadliwe i po prostu oszukały, a może ten jest wadliwy.
Beta wyjaśni sprawę 😚
Przykro mi, że też Cię to spotyka☹️
Ja teraz po rozmowie z koleżanką uczepiłam się myśli, że może mam słabej jakości jajeczka i suplementuje sobie jakieś rzeczy niby na poprawę. Dziś idę na kontrolę może już nam pozwolą się starać bo to już 3 cykl więc ciekawa jestem. Chociaż bardzo się wydłużył...
to z tego nie mam tylko białka S i C, a 6 reszta to poza pai i jakimś mthfr to też nic nie wykazało. Ale tak czy tak mam acard cały cykl i heparyne 0,6 od pozytywnego testu.
Daj znać jakie Paśnik zrobi na Tobie wrażenie, póki co rozmyślam czy kiedyś do niego nie iść 😅
Jakoś już jestem zmęczona...
A ja widzę kreseczke🥰
Z doświadczenia mogę po wiedzieć, że te testy to bardzo jasno się wybarwiają i mi w ogóle nie ciemniały z dnia na dzień a beta rosła. Dopiero jak była w okolicach 200 to była wyraźna różnica w kreskach 😍
Trzymam kciuki 🤍
My mamy dużo za sobą.
Została nam tylko rozszerzona immunologia, ale póki co ja nie chce jeszcze jej diagnozować. Taka moja fanaberia. Poza tym drożność, laparoskopia, histeroskopia, oczywiście nasienie, pakiet na trombofilie, kariotypy, regularny monitoring itp.
Cena leków zależy chyba od tego czym lekarz stymuluje.
Ja miałam aromka i opakowanie kosztowało 55, a w nim jest 30 tabletek. Na jak długo to wystarcz zależy od dawkowania bo kilka razy miałam przez 5 dni po jednej, a raz przez 5 dni po 2 tabletki (u mnie bez większego efektu ta zwiększona...
A jakie masz pytania?
Ja miałam kilka miesięcy stymulacje.
W zasadzie to po prostu bierzesz leki zgodnie z wytycznymi lekarza i chodzisz na monitoring 😀
Cześć!
Chciałabym do Was dołączyć.
Za nami wiele lat starań, 4 poronienia na różnym etapie i szeroka diagnostyka.
Kiedyś już tu byłam i długo też podczytuje.
Powodzenia 😀