No dokładnie, to wymyślanie różnych historii jest mocno uciążliwe.
I tak, w razie jakieś niezdolności do pracy dobrze żeby pracodowaca był mentalnie przygotowany.
Ja myślałam, że na początku to bez problemu będę pracować, ale te mdłości są wykańczające.
Ratuje mnie home office, ale i tak już...