Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kupka raczej go obrzydzala, nie bał sie na pewno bo nie raz widział ją w pampersie. Z mężem doszliśmy do wniosku, że może pozycja nie ta? Ciężko stwirdzic, blokada jakaś była bo dokladnie wiedział kiedys będzie sie zalatwiał i w tym momencie STAŁ gdzieś w kącie. Jak próbowałam sadzać to był...
Kochana, nie ma jednego i określonego wieku na odpieluchowanie. Skoro nie chce, nie zmuszaj. Zapewniam cię, że Twoje nerwy i zmuszanie dziecka do załatwiania się na nocnik mogą przynieść odwrotny skutek.
Schowaj nakładkę/nocnik, wyciągnij za miesiąc.
U mnie syn odpieluchowany z dnia na dzień...
Dodam
Dodam jeszcze, że jak pierwszy raz przyszłam stwierdziłam że ok, może faktycznie mozemy jakoś dojść do porozumienia. Pomyślałam, że ja nie wiem jak to jest mieć sąsiada u góry i że ta kobieta ma również prawo spokoju. Podjęłam już wszystkie możliwe kroki, aby dać jej żyć i żyje już tak...
Oj tak, było już też o to gadanie, ale to doczepiła się męża który przez pewien okres wstawal o 6 i tylko ubieral sie, wc i do roboty. Może 15 min mu zajmowało wyjście z czego pewnie 10 siedział na wc.
Może i ma, ale nie jestem w stanie latać po mieszkaniu. Jestem już maksymalnie cicho, dziecko jest ciągle upominane i staje się to męczące. W naszym mieszkaniu był generalny remont, jak wprowadzaliśmy się właściciel mieszkania (który pracuje w budowlance) rozmawiał z mężem i z "naszej strony"...
Właściciel mieszkania sam żył z nią przeszło 20 lat, opowiadaliśmy mu przy okazji, że sie nie dogadujemy. Chcieliśmy ich uprzedzić, zanim szanowne marudy zrobią to za nas. On wie jacy są, pytał się czy może powinien sie włączyć ale odmówiliśmy. Jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach z...
Hej. Mieszkam na samej górze bloku, pode mną starsze małżeństwo. Mieszkam tu ok 4 lat i od samego poczatku nie możemy sie dogadać z sasiadami z dołu.
Póki moje dziecko było małe nie wchodziliśmy sobie w drogę. Problem sie zaczął, gdy mój syn zaczął pokazywać że żyje i umie się przemieszczać...