Zmierzam do tego, że rozumiem czym jest ciąża, ale w związku są dwie osoby. Każda również ma swoje potrzeby. Mówiąc po męsku, jeżeli mam dużą ochotę to uciekać do p***no? No nie wydaje mi się, jeżeli kocham tę kobietę. Uczucia to jedno, a natura to drugie. Patrzmy na to obiektywnie.