Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
@Dorka66 gratuluję 🥰
Dziewczyny skoro Wy się tak znacie na kosmetykach do makijażu to może doradzicie jakiś tusz do rzęs, który się nie rozmazuje? Nie musi być jakiś super, bo używam tylko do dolnych rzęs, ale musi się trzymać. Kiedyś nie miałam tego problemu, ale ostatnio po każdy jednym tuszu...
To ja mam takie szczęście w nieszczęściu, że jestem już stara i w moim otoczeniu mało kto zachodzi w ciążę. 😅 Ale jeszcze przy poprzednim dziecku też tak miałam, że co chwila jakaś koleżanka i też odczuwałam zazdrość.
U mnie dziś chyba piczor?
@Jane Doe ja bym nie rezygnowała z tego lekarza, ale z ciekawości skonsultowałabym w innej klinice. A ile on chce robić tych inseminacji? Może uda się z nim dogadać, że jedna i potem in vitro? Jestem zielona w tym temacie, więc może piszę bzdury, ale skoro on taki dobry to pewnie ma jakiś powód...
No ja bym chciała chociaż dla męża lepiej wyglądać. A praca zdalna nie pomaga. Ciągle dres i związane włosy. Kąpiel jest w planie, może jak wyzdrowieję to się uda jakieś domowe spa w weekend. Może gdzieś pojedziemy to będzie jakaś motywacja, żeby się podszykować. Byle wyzdrowieć.
Właśnie mi mąż ostatnio podsyłał dysona czy to nie takiego chciałam. Już zapomniałam, że miałam takie pomysły. 😆 Tylko mu powiedziałam, że to było w innym życiu i teraz to ledwo mam czas i ochotę umyć włosy.
Ja to w ogóle przestałam kupować ciuchy. No chyba że coś już muszę to kupię, ale tak dla przyjemności, bo coś mi się podoba to nie pamiętam kiedy. Kosmetyki też kupuję takie, które muszę. Przestałam się malować. Włosy farbuję jak już naprawdę muszę. Zupełnie mi obojętne jak wyglądam. Jak gdzieś...
@Hermeneg ja obstawiam, że do końca roku będziesz miała transfer. No chyba że święta coś pokrzyżują. Ale antybiotyk to pewnie z 2 tygodnie. Ciekawe tylko czy Ci każe powtarzać badanie.
@Cerva u mnie to taki 11, a właściwie 10 dc (bo okres dostałam o 21 to nie liczę jako 1 dc). Na razie nie dam rady działać, zbyt źle się czuję. Nawet owulaków nie robię. Liczę, że może trochę ozdrowieję do jutra, ale raczej nie pokładam wielkich nadziei w ten cykl.
O to widzę, że my w podobnej sytuacji. Który masz dc? Ja co prawda gorączki nie mam, ale infekcja poszła mi na uszy i czuję się jakbym była pod wodą. 🙈 A z mężem to o wiele gorzej niż ze mną.
A ja chyba zaraz będę musiała prosić o przeniesienie na ławeczkę rezerwową. My nadal chorzy, ciężko się będzie starać w takich warunkach. 😅 I nie wiem nawet czy to bezpieczne.
Na nfz nie był przygotowany i powiedział, że na wycięcie ma termin za pół roku. 😆 Chyba ta pierwsza wizyta to jest bardziej taka konsultacja i mówisz co chcesz mieć zrobione, ale nie wiem czy tak jest zawsze, bo więcej na nfz nie poszłam. Hm raczej nie bolało, w każdym razie bólu nie pamiętam. 😀...
Zapisałaś się prywatnie czy na nfz? Ja miałam wycinane kilka znamion. Na nfz nie chciał wyciąć od razu. Prywatnie od razu, ale długo się czeka na wynik. Wydaje mi się, że to nie jest żadne przeciwwskazanie do starań. 😊
Wiesz jeżeli to jest termin okresu i masz potwierdzoną owulkę to nie ma szans, że nie wyjdzie wyraźna kreska o czasie. Wyrzucaj takie testy, nie ma co sobie robić nadziei. 😢