Doskonale Cię rozumiem, do 31 roku życia na słowo dziecko przechodziły mnie ciarki. Zero instynktu, zero chęci odpowiedzialności, wygodne życie, wakacje we 2, częste wyjazdy gdzieś tam. Wszyscy mnie cisnęli, a im dalsza rodzina- tym więcej było pytań o dzieci, ślub i inne prywatne rzeczy. Jak...