ojj pamiętam jak też mi się zachorowało w ciąży... tylko domowe sposoby i to nie wszystkie no współczuje, całe szczęście że już lepiej ;) a my codziennie spacerujemy nad rzeczkę, chodzimy Patryk się cieszy jak widzi łabędzie:) , też muszę go zabrać na plac bo dawno nie byliśmy, zresztą niunuio...