chodzi mi o to, ze widze jakie teraz dzieci sa.. opisujesz dokladnie sytuacje,ktora znam z zycia.. niedorajda/ciamajda - chodzi mi o to, ze bedzie tak od Ciebie uzalezniony, ze nie wytworzy wlasnego "ja", wlasnego obszaru, gdzie bedzie mogl sie realizowac.. bo mu na wszystko bedziesz pozwlaac...