Hej mamusie. :)
Wstałam dziś o 9, obejmowałam kibelek i poszłam spać dalej, aż wstyd się przyznać, ale wstałam dopiero pół godziny temu, a moja córa spała ze mną.
Teraz muszę nadrobić stracony czas i brać się do roboty, bo dziś na obiad, jak na podlasiankę przystało, tzn. kartacze, a na deser...