Póki co nie chce przechwalic ale jest lepiej. ból brzucha chwilowo był ale minął, słabość tez minęła, krwawienie/plamienie także już wcale prawie nie ma. Mam nadzieje ze się uspokoiło wszystko. Najgorsze ze to tak stresuje ze sobie ciężko poradzić z tymi emocjami....
Ale co nas nie zabije to...