Jestem na nie. Jak już skusi, to co najwyżej wypić piwko czy winko 0,0%, nic poza tym. Ciąża nie trwa wiecznie, karmienie piersią też, tyle chyba dla dziecka można wytrzymać? Ja z tym problemu nie mam, obecnie 24+5, od momentu zobaczenia 2 kresek na teście alkoholu nie tknęłam, nawet malego...