Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jestem po wizycie... serduszko jest i bije😊... według USG 7 tydzień. Pęcherzyk jest dość spłaszczony, mam nadzieję, że to nie rokuje źle. Trzymajcie kciuki do kolejnej wizyty za 2 tygodnie 🙂
Musi być tym razem dobrze! Nie wyobrażam sobie już 4 straty ☹️... nigdy nie byłam gotowa na stratę, ale dwie pierwsze działy sie szybko... ciąże tak zwane biochemiczne... pozamaciczna ciągnęła się ponad miesiąc i ta najmocniej odbiła się na mnie psychicznie, bo przez długi czas byłam pewna, że...
Niestety, ale tak ☹️ staram się sobie tłumaczyć, że nie mam na nic wpływu, że robię wszystko co w mojej mocy żeby tym razem się udało, ale czarne myśli często są silniejsze ode mnie ☹️
Kochane... ja na wizycie kontrolne prywatnej j w poniedziałek słyszałam serduszko, widziałam zarodek. Wczoraj poszłam do ginekologa z Medicover, bo chciałam mieć badania prenatalne i inne z ubezpieczenia które opłacam już od lat... Pani doktor powiedziała, że nic nie widać... że jest tylko...
O kurczę to faktycznie kolejki strasznie. U nas na NFZ jak rejestrowalam się 21 września to termin miałam na 20 października i stwierdziłam, że z moją naturą nie wytrzymam tak długo 🤣
Musi być dobrze, ja już po pierwszym USG gdzie był tylko pęcherzyk i dwa tygodnie różnicy między wiekiem ciąży z OM a USG. Ale bhcg przyrasta wczoraj było 4511, więc mam nadzieję, że już musi być dobrze. Jestem po dwóch poronieniach i jednej ciąży pozamacicznej.
Chciałam się przywitać... mam nadzieję, że uda mi się tutaj zostać do końca. Jestem z tych panikujących i zakładających najgorsze scenariusze 🙊 Termin z pierwszego USG 24.05. Życzę wszystkim nudnych i bezproblemowych 9 miesięcy 🤪
Może jak zacznę czuć kopniaki to przestanę 🙊 a tak poważnie... po tych przejściach które miałam nie potrafię się normalnie cieszyć... ciągle czegoś szukam...
Nie wytrzymałam poszłam dziś do ginekologa. Ciąża jest w macicy, wielkość wskazuje na 5 tydzień i 3 dzień. Czyli by się mniej więcej pokrywało z Bhcg... oby się nie okazało pustym jajem płodowym..
Nadal się stresuję i wertuję Internet, czy któraś z Was miała na samym początku przyrosty w okolicach 90%-100% i ciąża zakończyła się pozytywnie? Sprawdzałam w poprzednich ciążach zakończonych sukcesem przyrosty miałam na poziomie 140%... tak bardzo bym chciała uwierzyć, że jednak będzie dobrze.