Zostały mi jeszcze piżamy do szpitala dla mnie, wanienka, pranie, prasowanie i oczywiście spakowanie torby [emoji4] Plus jeszcze jedna wizyta w ikei, bo nie mieścimy się zupełnie z rzeczami. Już zaczęłam myśleć o porodzie i nie wiem zupełnie czego się spodziewać. Ale może to dobrze?