Nie jesteś sama, ja też przez to przechodzilam a najgorsze byly ostatnie dwa lata gdy zaczelismy leczenie w poprzedniej klinice. Na poczatku miala to byc tajemnica ale ja poprostu nie wytrzymalam z tym sama a maz nie potrafil mnie wesprzec, to nie jego wina poprostu nie umial. Kazda ciaza u...