Czego ja już nie próbowałam... Syrop z cebuli i miodu, czosnek miód i cytryna, plukanki szałwia, argentin t, askorbinian sodu w proszku (ale w znikomych dawkach bo się boję, przed ciążą to był najlepszy sposób z początkowym infekcjami - lekarz mi powiedział że Wit. C to mit-zmieniłam go)ale...