Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No to faktycznie nie za fajnie. Zawsze to inaczej jak ktoś wpadnie nawet na chwilkę. Bo sama świadomość tego gdzie się jest wystarczy i człowieka szlag trafia ale robimy to dla naszych skarbów.
A więc ze mną i małym niby okey, nadal w dwupaku :) Krwawienie zatrzymali, okazało się,że szyjka macicy się rozwiera ale pessar jeszcze trzyma. Na ktg pisały się skurcze i jak na razie faszerują mnie lekami. Jestem dobrej myśli. A jak u Was dziewczynki? :d
A ja Zamość. Czyli wszędzie dobrze. Właśnie jestem już na oddziale. Nie odzywałam się bo dostałam krwawienia i szybko przyjechałam do szpitala. Jak na razie leżę pod ktg , szlag by to. :/
Tutaj jest właśnie tak jak mówisz. Najbardziej irytuje mnie to patrzenie jak na idiotkę :D Jakbym ja była lekarzem i mogłabym sama ocenić co mi jest. A z jakiego miasta jesteś?
Mój dzisiaj nie przyjmuje jak na złość. U nas na IP robią problem jak się przyjeżdża, zaraz pretensje mają. Taki dziwny szpital, wszystko z laską dosłownie. Ostatnio to się w ogole dowiedziałam od położnej że , mój lekarz nie jest lubiany i jego pacjentki są traktowane 'inaczej' cokolwiek to znaczy
Trzymaj się kochana, będzie dobrze! Dzwoniłam do lekarza i kazał mi się wstrzymać z izba przyjęć, wzięłam nospe i jak na razie skurcze ustały. Wizyta dopiero w sobotę ale w razie czego nawet nie będę się zastanawiała i pojadę. Wydaje mi się, że mój lekarz trochę wszystko lekceważy.
Skoro jest okey to powinni puścić Cię do domu. Ja właśnie będę pakować torbę i lece na IP bo mam skurcze i chyba pessar mi się zsuwa :o trzymajcie kciuki kochane żeby wszystko było w porządku
Przepisał mi macmiror, też biorę co drugi dzień i aplikacja też nie jest fajna. Duże globulki i później taki dziwny dyskomfort czuje a najgorzej jak to wszystko 'wyplywa'
Powiem Ci szczerze, że staram się odpoczywać jak najwięcej chociaż córcia nie zawsze mi na to pozwala. Szyjka skraca mi się przez niewydolność szyjki, mam jakąś wadę anatomiczną w budowie i to dlatego, na dodatek po porodzie też mialam łyżeczkowanie. Pierwsza ciąża wyglądała tak samo, od 21 tc...
Czyli jesteśmy w podobnej sytuacji. Też miałam przodujące do 27 tc, 3 pobyty w szpitalu z krwawieniem a jak się uspokoiło i łożysko się podniosło to szyjka zaczęła się skracać i rozwierać. Od początku biorę luteinę dopochwowo ale mam wrażenie, że nic nie pomaga. Czyli będzie córcia :) u mnie...
Trzymam mocno kciuki, żeby było jak najlepiej :) Ja dopiero w sobotę mam wizytę a brzuszek się stawia ciągle. Mam nadzieję że pessar trzyma i nie robi się rozwarcie :/
4 cm szyjki to miałam na początku ciąży. Teraz jak zakładali mi pessar to miała 18mm chyba. Moim zdaniem trochę za bardzo się spieszą. Mój lekarz krótka szyjkę uznaje od 25mm w dół, w sumie ile lekarzy tyle teorii.
Hej, nie martw się jesteś już w bezpiecznym tygodniu ciąży a pessar bardzo pomaga. W pierwszej ciąży w 21 tc założyli mi krążek, 14 tygodni leżenia plackiem, donosiłam ciążę do 35 tyg ale urodziłam ze względu na sączenie się wód. Córcia ważyła właśnie 2400, nie miała żadnych komplikacji, po...
Druga, pierwsza też z niewydolnością szyjki zakończona porodem przedwczesnym w 35 tc więc to dla mnie nie nowość ale zszokowało mnie jednak to pęknięcie. Rozmawiałam już z lekarzem i okazało się że szyjka nie była zszyta po pierwszym porodzie sn.
Ciężko powiedzieć czy to ciąża, jeżeli doszło do zapłodnienia w ciągu 6-12 dni zarodek zagnieżdża się i może wystąpić plamienie implatacyjne. Czekaj cierpliwie na okres albo jego brak :)
Cześć. Jestem w 27 tc ciąży. Lekarz zdiagnozował u mnie niewydolność szyjki macicy i w trakcie badania stwierdził że szyjka macicy jest pęknięta. Czy ma to jakiś wpływ na przebieg ciąży? Miała któraś z Was styczność z czymś takim?