Jak ja rodziłam synka, to córka miała równo 2,5 roku, przechodziła okropna mamoze, nie mogłam wejść pod prysznic, bo był olbrzymi płacz. Do szpitala pojechałam w środę rano, przez większość dnia moi rodzice z nią siedzieli, było ciężko, płakała, potem wrócił mój mąż ode mnie ze szpitala i...